LOGOWANIE




Zapamiętaj mnie

MANEKU - Mangi jednotomowe - Czy jest sens?

Mangi jednotomowe - Czy jest sens?


Poradnik
17/09/2016
Nie każdy oglądający anime musi czytać mangi. Powodów jest kilka, zaczynając od takich banałów jak brak animacji, po budżet. My w Polsce oglądamy anime w zasadzie za darmo, bo próżno szukać w sklepach wersji blue-ray np. Tokyo Ghoula. Wszystko znajdujemy na internecie, ale nie mangi. I to nie dlatego, że ich nie ma, bo są, ale dlatego, że pewnie co drugi znajomy powie ci "nie czytaj mangi na necie bo to nie to samo co w realu na kartce papieru." i w sumie według mnie ludzie mają pod tym względem racje. Oczywiście to tylko moja subiektywna opinia więc nie mam zamiaru was co do tego przekonywać, jednak zmierzam do tego, że przez wiele takich opinii ludzie w ogóle nie sięgają po mangi. Stwierdzają wtedy, że jest to zbyt duża fatyga i im się nie chce, ale także nie mają pieniędzy lub nie chcą ich wydawać na kilkadziesiąt kartek papieru i to do tego kilkakrotnie bo mangi są podzielone w większości na tomy. Na całe szczęście istnieją też takie, które w jednym tomie zawierają całą historię.

Im manga krótsza tym mniejsza szansa, że powstanie na jej podstawie anime, które najczęściej jest tylko formą reklamy na mangi. Wiedząc to możemy śmiało stwierdzić, że samo oglądanie anime nas ogranicza i przez to możemy nie poznać wielu wspaniałych historii, które przecież też potrafią wciągnąć. Najlepszym przykładem jest Judge, czyli 6-cio tomowa seria, która trzyma nas cały czas w niepewności i skłania ku myśleniu nad tym jak rozwiąże się cała zagadka. Cliphangery na końcu każdego tomu sprawiają, że nie możemy się oprzeć i kupujemy kolejny tom. By poznać rozwiązanie Judga musielibyśmy wydać około 80zł, co dla niektórych jest zbyt dużą sumą pieniędzy. Jednak na ekranizację Judge, czy też Doubt nie ma raczej co liczyć bo są zbyt krótkie. Czasami jednak nie przeszkadza to studiom bo powstają dziwne krótkometrażowe anime pokroju "Pupa", więc jest to jeszcze do przeżycia. Lecz co powiecie na ekranizacje jednotomowej mangi, która wcale nie ma z 500 stron? Rzecz wydaje się w tym momencie niemożliwa więc poznanie historii jest możliwe tylko dzięki mangom. Weźmy tu za przykład Hideout, który jest jednotomową magą z gatunku horror. W empiku kosztuje chyba do 30 zł, ale można ją na internecie znaleźć za około 16zł (nie liczę przesyłki), ale w zamian dostajemy kompletną historię, która jest zawarta w jednym tomie od początku do końca. Tylko, że przeczytanie takiej mangi zajmuje około 20-40 minut, więc w zasadzie nasza jedna złotówka to jedna minuta czytania. Jeżeli nie mamy zbyt dużo pieniędzy to najlepiej nie brać się za serie typu Soul Eater czy broń boże One Piece, bo żeby przeczytać wszystkie tomy potrzebowalibyśmy kilkaset jak nie tysięcy złotych.

Czy jednotomówki są dobrym rozwiązaniem? Tak, ponieważ nie znajdziemy do nich adaptacji, są kompletną historią, płacimy za skończoną historię no i do tego jest taniej :)
Osobiście czytałem tylko dwie jednotomówki, a skończyłem tylko kilka serii bo albo nadal tomy wychodzą (zanim trafią z Japonii do polski minie kilka miesięcy jak nie lat) albo nie starcza mi funduszy. Dlatego ja wole brać się osobiście za krótkie serie albo jednotome.


Erez
Punkty: 86855